Jak się robi haszysz ?

Proces polegający na wydobyciu i zachowaniu żywicy psychoaktywnej jest właśnie robieniem haszu. Ta żywica pochodzi z maleńkich gruczołów, które biorąc pod szkło powiększające wyglądają jak grzyby. To właśnie dzięki tym gruczołom szczyty roślin otrzymują tzw. zamrożony wygląd i są one skoncentrowane w tych kwitnących szczytach dojrzałej rośliny, bądź na liściach w naprawdę bardzo dobrej kondycji. Liście mogą zawierać 10% żywicy, dlatego szkoda ich wyrzucać, ale prawda jest to, że nie są zbyt przyjemne w paleniu. Popularnym zwiększaniem plonu stało się samodzielne robienie haszyszu i jest na to kilka metod.

Jedną ż nich jest metoda zwana „BLENDER” wykorzystuje ona fakt, że gruczoły żywiczne SA cięższe od wody, podczas gdy inne części takie nie są. Więc jednym słowem ten sposób wykorzystuje lód, wodę i potrząsanie do oddzielania gruczołów od całej reszty. Potrzebna nam zawartość zostaję na dnie gdyż woda z lodem powoduje, że zawartości z gruczołami stają się łamliwe i bardzo kruche, zaczynają bardzo tężeć i łatwo je zauważyć. Chcąc otrzymać haszysz tą metoda należy zaopatrzyć się w blender, czyli taki szejk er do robienia drinków, jedwabnego sitka, bądź tez metalowych i filtrów do kawy, dużego szklanego słoika i kostek lodu. Do połowy liści wypełnia się blender wodą i kładzie na samą górę kostki lodu miesza się wszystko do 60 sekund aż mikstura zrobi się zielona. Przez metalowy filtr przelewa się wszystko do słoika, a następnie zarówno filtr jak i blender płuczemy wodą, aby niczego nie stracić. Słoik wstawiamy na 30 minut do lodówki, a na dnie zacznie się zbierać biała substancja, należy odlać bardzo ostrożnie 2/3 zielonej wody ponownie wsadzić do lodówki aż substancja osiądzie i powtórzyć proces odlewania. Pozwalając ostatni raz kompletnie osiąść materiałowi dodać należy kostki lodu, a następnie powtórzyć proces ostatni raz. Końcową fazą jest przefiltrowanie zielonej wody papierowym filtrem do kawy. Woda bardzo swobodnie przechodzi przez filtr, a najważniejsze części roztworu pozostają na filtrze, czyli gruczoły żywiczne, które suszymy. Powstały proszek należy przetworzyć w twardą masę.

Następnym sposobem jest metoda „FLAT SCREENING” polega ona na usuwaniu gruczołów przez pocieranie zebranych materiałów o stalowe lub jedwabne sito. Jeśli osoba posiada umiejętności i wrodzoną cierpliwość to jest to bardzo łatwy sposób. Potrzebne gruczoły są na tyle małe, że bez żadnych problemów przechodzą przez sito natomiast cała niepotrzebna reszta zawartości zostaje w sitku. Powinno być no w tym celu płaskie i przyda się lustro bądź kawałek szkła, na który będą zbierały się gruczoły, wystarczy karta kredytowa czy też coś podobnego do przecierania. Należy zadbać by ten materiał nie był za suchy bądź pokruszony, ponieważ w tym wypadku do haszu dostanie się wiele zanieczyszczeń. Wygląda to w ten sposób, że sitko układamy bezpośrednio nad szkłem czy też lustrem, a na sitku kładziemy wytworzony materiał Iza pomocą owej karty przesuwamy go delikatnie po sitku z dość dużym naciskiem. Największy potencjał zawsze będzie miała przerw sza uzyskana warstwa, ponieważ przez kontakt z sitem jest niemożliwe otrzymać czysty haszysz należy, więc mieć sito o liniach na cal w rozmiarach 125-137.

Ostatnim prezentowanym sposobem jest metoda „DRUM MACHINES” chodzi tu o cylindryczna maszynę zasilaną elektryczne, przypominającą bęben pralki. Wewnątrz maszyny umieszczone jest sito, napełniamy wnętrze materiałem niezbyt suchym i pozwalamy maszynie pracować przez kilka minut do godziny na niskich obrotach. Jednak im mniejszy czas tym o wiele większa możliwość zbierania samych główek istotnego gruczołu. Proszek, który powstał można zabrać i wyłączyć maszynę. Po pierwszym zebraniu, jeśli posiadany materiał przez nas był dość spory do urządzenia można dołożyć kulkę kauczukową, która pomoże w tarciu materiału o powierzchnie sita. W taki sposób uzyskujemy prawdziwy haszysz, który można palić w fajkach bądź zmieszać z tytoniem w zależności od upodobań.